Tego dnia pogoda nas nie rozpieszczała, od rana do wieczora padał deszcz i główne boisko nie nadawało się do użytku, dlatego zmuszeni byliśmy zajęcia z piłki nożnej przenieść tylko na orlik oraz inne place. Część zajęć odbywała się pod dachem wg. inwencji trenerów i pani Ewy, która zorganizowała turniej w piłkarzyki oraz na basenie. Oczywiście pogoda nas nie wystraszyła i treningi odbyły się zgodnie z planem, gdyż po przebadaniu wszystkich okazało się, że nikt nie jest z cukru i nie grozi mu rozpuszczenie.

Kategorie: Aktualności

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.