Obóz w Ustroniu Morskim tuż, tuż…

W związku z wyjazdem na obóz przygotowaliśmy listę rzeczy niezbędnych do zabrania. Oczywiście każdy ilości niech dopasuje według swojego i rodziców uznania. Rekordziści potrafili przetrwać cały obóz w tym co przyjechali, żeby mama zaoszczędziła na proszku, ale takich zachowań raczej nie preferujmy. Jak to się mówi wszystko z rozsądkiem. Na liście nie ma małego plecaka, dlatego że uczestnicy oprócz tradycyjnych koszulek otrzymają także plecako-worki, niezbędne do przemieszczania się na treningi, do sklepu lub na spacery (dla spokojności duszy będą czarne). Jedynie warto pomyśleć jak je zaznaczyć, żeby wiadomo było czyj jest czyj. Kochane mamy nie dawajcie swoim milusińskim na wyjazd wszystkiego co mają w szafach, co prawda w ośrodku jest winda, ale ta też ma ograniczone obciążenie. Z tych pięknych walizek niektórzy na zasadzie chybił trafił wsuwają tylko rękę i wyciągają co się uda, a po powrocie mama nie jest do końca przekonana czy jej syn na pewno był na tym obozie (chyba że znajdzie go na zdjęciu). Nie pakować nowych porządnych rzeczy bo nie ma pewności czy wrócą i w jakim stanie – jedziemy na obóz sportowy nie baletowy. To pokrótce. Kontakt sms został Państwu wysłany. Telefoniczny 535017821 i w razie pytań proszę dzwonić na ten numer. Proszę do autobusu nie wchodzić przed wyjazdem, trenerzy mają obowiązek sprawdzić listę przed wejściem do autokaru i rozlokować dzieci. Autobus ma 55 miejsc, jechać w nim będzie o ile nikt się nie wycofa 40 dzieci i 3 opiekunów. Odpowiedzialnym kierownikiem w autobusie będzie trener Przemysław Strzelecki. Jeszcze jedna ważna sprawa. W imieniu trenerów i kierownika zgrupowania prosimy, żeby nie dawać na pobyt żadnych dodatkowych posiłków. Dziecku jest potem żal to wyrzucić i przetrzymuje jedzenie w szafkach. Jakie mogą być tego konsekwencje, Państwo sami wiecie. Na stołówce nikt im nie wydziela jedzenia i mogą najeść się do woli. Proszę w miarę możliwości zmobilizować dzieci do utrzymywania porządku i pilnowania swoich rzeczy.